Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limeryki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limeryki. Pokaż wszystkie posty

Do Oli [limeryki]


Lalka schowana w szafce pod kluczem
(ja na nieszczęście szybko się uczę;
działanie agentki;
pędem do łazienki).
Barbie od teraz chodzi w peruce.

***

A moja siostra na rowery zdała,
(karta wysoko, bo ja ciągle mała).
Dwa krzesła jak tyczki...
Gdzie są te nożyczki?
Lańsko, i biegiem przeprosić jak strzała.

***

Dziesięć lat starsza siostra przykład daje:
gra w państwa-miasta, pomijając kraje.
„Na J rzecz to jakla?
Zero punków!” – papla.
Foch! Ja już nie gram więcej z tym hultajem.

***

Śpiewając „Cztery mile za Warszawą”,
sądziła, że jej tylko zbiję brawo.
Też pośpiewam w szkole...
Panie są zdziwione.
Matki telefon rwie się tak co rano. 

Z muzycznym akcentem [limeryki]

Kaowiec z dziarą przed disco, w tłumie
puszczał ballady – tłum nie rozumie.
Znudził ich jak diabli,
sami go dopadli,
łeb roztrzaskali na „Czarnym Albumie”.

***

Z gitarą na bicie zmiksował organy.
Koncert miał w Spodku gwarantowany.
Rzucił się w publikę,
olał dynamikę.
Na obiad blenderem miksuje banany.

***

Przed monitorem nawet już żarł
elektroniczny jak Jean-Michel Jarre.
W Tekkenie atleta,
– realna kaleka.
Dysk mu się przegrzał i pacjent zmarł.

***

Na potańcówki chodziły matki,
a ich córeczki bez majtek w kwiatki
w klubie jak popadnie
dupskiem kręcą sprawnie.
Gdzie się podziały tamte prywatki?

Wypadki chodzą po ludziach [limeryki]

Jeden przychodził zawsze na wino.
Pierwsza butelka, dwie, trzy (plus piwo),
dała znać brutalna
wątroba zapalna.
Adios! Ostatnia kroplówka z morfiną.

***

Drugi ktoś lubił sobie przypalić.
Człowiek po trawce dobrze się bawi;
wręczył mu trzy dyszki,
nie przeczuł opryszczki,
gdy z nieznajomym do lufki wbijali.

***

Trzecia pod barem prosiła o szluga,
odpalił jej w rurkach hipster, dał dzióba.
I zrobił z nią selfie,
nabił na butelkę.
Dziecko ma dziecko – to wielka duma.

***

Czwarty typ – pewniak – myślał, że zdąży
(noga na gazie strasznie mu ciąży).
Spotkał się tir z combi;
nie słyszał, jak trąbi.
W gazecie notka, że pogrzeb w Łomży.